Trenerki Imse Vimse są stworzone by pomóc dzieciom w nauce korzystania z nocniczka.
Mają dwie warstwy: chłonnego frotowego materiału ( trzy warstwy bawełny organicznej w newralgicznym pasku) oraz wodoodporną i oddychającą warstwę poliuretanową PUL (poza ściągaczami).
Majteczki treningowe służą nam na etapie wychodzenia z pieluszek, ale nie mają już chronić w takim stopniu jak pieluszka. Ich zadaniem jest zapewnienie uczucia utraty suchości (typowej zwłaszcza dla pieluszek jednorazowych) tak aby dziecko kojarzyło przyczynę i skutek, a jednocześnie uchronienie nas przed dużymi kałużami na podłodze. Trenerek nie zakładamy na spacery, czy na noc.
Ps. Od "mamy" :)
Jeśli jednak zależy Ci na całkowitej ochronie przed moczeniem ubranek i efekcie "mokrej" pieluszki, polecam użyć otulacza i pieluszek, zwłaszcza mamom, które przewijały wcześniej "jednorazówkami". Pamiętaj jednak, że w wieku treningu czystości, potrzebujesz już bardzo chłonnej pieluszki. Dwulatek siusia rzadziej i obficie, stąd bierz pod uwagę tylko najbardziej chłonne, np. formowane frotte bawełniane, formowane bambusowe, konopne, bądź każdą pieluszkę + dodatkowy wkład chłonny ( najlepiej bambusowy ).
Jeśli jedynym skutkiem siusiania są zmoczone majtki treningowe, to nie jest to jeszcze wyraźna informacja dla dziecka, że coś się dzieje, ani też nazbyt uciążliwy skutek, bo przecież mama może się tym zająć, tak jak to było dotychczas. Mokre ubranko jest więc naturalną częścią procesu wychodzenia z pieluszek i konkretną informacją dla dziecka, a to, że nie jest to całkowicie przemoczone ubranko i nie musimy stać w kolejnej kałuży - jest zdecydowanie miłą załugą trenerek. Kolejne zasługi należą do Mamy i Dziecka ! Powodzenia!