Zdrowe, ekologiczne i ekonomiczne – pieluszki wielorazowe na dobre rozgościły się na naszych internetowych półkach. Zaczynaliśmy od prostych otulaczy i muślinowych składanek, a teraz!? Kieszonki, All in One, z dopinanym wkładem, mikropolarowym dodatkiem, z pluszowym wierzchem, w misie, sowy, paski i groszki, na rzepy, napy, z gumeczkami i bez, rosnące i dopasowane. Popyt napędza różnorodność modeli i cen.
Ale przecież wśród tego ogromu pieluszkowego wyboru wciąż jest mnóstwo wygodnych opcji na ZDROWE I TANIE PIELUSZKOWANIE i o nich dzisiaj słów kilka!
ŻELAZNY ZESTAW
Zdrowo wcale nie musi znaczyć drogo – jednym z najbardziej praktycznych i ekonomicznych sposobów na pieluszkowanie jest żelazny zestaw: bawełna z otulaczem. Ta wielorazowa klasyka sprawdziła się już na niejednej dziecięcej pupie – delikatne włókno chłonie co potrzeba, a PULowe majteczki trzymają wszystko na miejscu i zabezpieczają przed przeciekaniem do ubranek.
OTULACZ
Kiedy zaczynaliśmy nasza przygodę z Pieluszkarnią, jedyną dostępną opcją były szwedzkie otulacze Imse Vimse. Dziś w rodzajach, modelach i markach można przebierać jak w ulęgałkach. Dla ceniących sobie dobre dopasowanie, ale i ekonomiczne rozwiązania proponujemy Otulacze Alviva – może są nieco sztywniejsze niż mięciutkie Imse, ale cenowo to absolutny faworyt w swojej kategorii!
POKAŻ KOTKU CO MASZ W ŚRODKU
Wybierając wnętrze otulacza możemy już bardziej poszaleć – nawet w wersji „econo” mamy do dyspozycji co najmniej 3 warte polecenia pieluszki.
Jest więc w czym przebierać, a wybór nie musi przyprawiać o ból głowy… i skurcz portfela. Bo przykładowy zestaw 4 otulaczy, 20 prefoldów, 4 muślin i 4 formowanek dla noworodka to niecałe 400 zł, a wybierając przygotowane zestawy promocyjne, nawet mniej!